

| Aktualizacja 12-VII-2005 Wszystkie Prawa Zastrzeżone |
FAQ |
|
To specjalna pod strona serwisu internetowego poświeconego Rafałowi Jędraszykowi, gdzie odpowiadamy na najczęściej zadawane pytania przez Was. Jeśli nurtuje was pytanie, na które nie znajdziecie odpowiedzi poniżej, wyślijcie do nas e-maila. 1. Rafała zawsze podróżował sam, taki miał zwyczaj i potrzebę. Posługiwał się językiem rosyjskim i tureckim. Do wschodniej Turcji dojechał pociągiem z Ankary. Dalszą trasę zamierzał pokonać komunikacją autobusową. Jak wynika z kartek pocztowych i kosztorysu, Rafał miał w planie przejść pieszo drogę po między Narekiem, Bahsaray (możecie mi wierzyć sam nie wiem jak zamierzał to zrobić, to kawałek grogi w górach). Rafał z terenu Turcji w 2002 roku przesłał 2 kartki i dwukrotnie dzwonił do domu ( ostatni raz 24 maja). W dalszym ciągu nie wiadomo, gdzie był tydzień u mnichów ( 12.V.2002-20.V.2002). Całkowicie nie został wykluczony klasztor w Mor Gabriel ( tamtejszy biskup "nie pamięta"). Z tego co wiemy, nigdzie po za Tur Abdinem nie istnieją klasztory chrześcijańskie we wschodniej Turcji. Informacje tą potwierdził również p. Ananicz, obecny Szef Wywiadu. 2. Rafał nie był negatywnie nastawiony do Turcji. Nie prowadził żadnej wrogiej działalności wobec tego kraju. Nie był zaangażowany politycznie po żadnej ze stron. Bardzo szanował i dobrze wypowiadał się o ludności tureckiej i kurdyjskiej. Miał wielu przyjaciół wśród nich. Jego film o Genocydzie Ormian miał na celu w jego zamyśle pogodzić te kraje. Zmierzał do kompromisu. Jak mówił wszystko można wybaczyć tylko najpierw trzeba się do tego przyznać. 3. Rafał nie korzystał z Internetu w żadnej formie. Ta forma komunikacji była mu zupełnie nie znana. Jest konserwatystą w takich sprawach. 4. Rafał nie widział przed wyjazdem Araratu - Atoma Egoyana, mimo, że bardzo chciał. 5. Poszukiwania Rafała rozpoczęły się w połowie lipca 2002 roku. Ambasada Polska w Ankarze została o zaginięciu poinformowana na przełomie lipca i sierpnia. Od końca sierpnia 2002 roku czynnie w akcje poszukiwawczą włączyliśmy się my ( przyjaciele). 6. Rafała miał spędzić wyjazd w 2002 roku w następujący sposób:
7. Wszystkie dokumenty o wyjeździe Rafała zostały przekazane Ambasadzie Polskiej w Ankarze do 15 października 2002 roku. Dokładnie na podstawie tych samych informacji prowadziliśmy swoje prywatne poszukiwania w tym roku. 8. W 2003 roku rodzice Rafała planowali wyjazd do Turcji, aby szukać syna. Niestety zły stan zdrowia ojca Rafała i szybko rozwijająca się choroba uniemożliwiły to. Osobnym aspektem tej sprawy jest fakt, że za każdym razem taki wyjazd do Turcji rodzicom Rafała odradzał konsul polski w Ankarze Lech Faszcza. 9. Rodzice wielokrotnie korzystali z pomocy Jasnowidzów. Nawet jeden "pewny ślad' został sprawdzony w Armenii. Dla przykładu jasnowidze dzisiaj wspólnie uważają, że Rafał żyje, ale nie jest na terenie Turcji tylko Iranu ( w gminie ormiańskiej). Informacje te oczywiście nie zostały potwierdzone 10. Były prowadzone rozmowy z detektywem Rutkowskim. Jednak do współpracy nie doszło. Sporym problemem okazały się kwestie finansowe. Sam Rutkowski wstępnie uważał, ż ma mało śladów. 11. Nasz wyjazd w tym roku odbył się w sierpniu. Same przygotowania do wyjazdu zajęły 6 miesięcy. Wszystko do końca wisiało na włosku. Oczywiście poszukiwania były wyłącznie uzależnione od spraw finansowych. Faktem jest również, że jedynie rządowemu naciskowi nie uległ ks. Macharski i p. Kluska. 12. Jeśli będzie taka potrzeba i środki w każdym momencie pojedziemy z powrotem do Turcji szukać Rafała. 13. Obecnie poszukiwania prowadzone są za pośrednictwem tureckiej prokuratury. Czekamy na efekt. |
|